poniedziałek, 24 czerwca 2013

Faworyci wśród podkładów

Witajcie ! :)

z góry przepraszam za moją nieobecność, co prawda nie aż tak długą, ale była :)
Przeważnie wypada ona w weekend, kiedy zbierają się inne obowiązki i niestety nie udaje mi się na dłużej zasiąść. Dzisiaj już jestem, przedstawię Wam moich ulubieńców jeśli chodzi o podkłady i recenzja jednego z nich. 
 a oto oni:


" Manhattan, Powder Mat Make Up " i " Revlon Colorstay "  Oba podkłady po długim poszukiwaniu odpowiedniego okazały się być najlepsze.

i dziś przedstawię Wam Manhattana.


Cena: 25-30 zł / 30 ml
Dostępny: drogerie z szafą Manhattan m.in Rossman
Odcień: Beige nr 82

OD PRODUCENTA


Pudrowo matowiący, do cery mieszanej.
Delikatny i kremowy, matowiący fluid, który po nałożeniu daje aksamitny i matowy efekt. Mikroskopijne pigmenty pudrowe zapobiegają połyskowi i zapewniają równomiernie matowy i subtelny wygląd bez uciążliwych pozostałości. Przetestowany dermatologicznie.

SKŁAD


OPAKOWANIE

Tak jak fluid jest to matowa, sztywna tubka. Zanim zrobiłam zdjęcie musiałam ją wytrzeć, ponieważ bardzo się brudzi po pozostałościach podkładu na dłoniach. Ciężko jest wydostać resztki, dlatego najlepiej przeciąć, ponieważ produktu jest jeszcze sporawo.

KONSYSTENCJA/ZAPACH

Według mnie to tak jak mówi producent, pudrowo-kremowa konsystencja, przypominająca trochę mus. Dość gęsta.


Zapach ma także pudrowy, ale bardzo delikatny.
Na zdjęciu porównywalnie z podkładem Affinitone.



MOIM ZDANIEM

Podkład jest moim faworytem ze względu na:

> matowe wykończenie - to jego duży plus. Zaraz po nałożeniu możemy dostrzec, że buzia jest matowa i aksamitnie gładka. Efekt matowego wykończenia utrzymuje się bardzo długo. Nie ma potrzeby go pudrować, ewentualnie przy małych poprawkach

> super krycie - jedyny podkład, przy którym nie muszę używać żadnych korektorów

> cena - jest naprawdę niska względem jakości

> odcień - nie musiałam za długo wybierać. Beż jaki posiadam, to rzeczywiście ładny beżyk, nie wpadający ani w róż ani pomarańcz

> obietnice producenta - mogę śmiało się pod nimi podpisać. Jest fluidem przeznaczonym dla osób, które mają cerę mieszaną. Do tej pory ciężko mi było takiego znaleźć

> trwałość - podkład spokojnie wytrzymuje 8 godzin. Osoby, które borykają się z większym świeceniem, po 6 godzinach mogą potrzebować delikatnego przypudrowania

> wydajność - wystarcza niewielka ilość by rozprowadzić go na twarzy


Jak każdy podkład i ten ma także minusy:

- ze względu na dobre krycie i trwałość jest trochę ciężki, co świadczy o tym, że nie każdemu może odpowiadać w okresie letnim 

- z racji tego, że podkład jest przeznaczony dla cery mieszanej, tzn. musi niektóre partie wysuszać i też nawilżać, po długotrwałym stosowaniu mogą pojawić się przesuszone partie twarzy

- występuje w 4 odcieniach,  dla mnie akurat to nie jest minus ponieważ łatwo dobrałam swój numerek, ale dla innych może być to mały problem

- nadaje się tylko do cery mieszanej, ewentualnie tłustej

-/+  jeśli ktoś lubi nakładać fluid pędzlem, ten zdecydowanie warto nakładać palcami


Na zdjęciach prezentuję tak:




na poniższym zdjęciu widać, że jest oporny także na wodę



Jeśli któraś z Was posiada cerę mieszaną, bądź tłustą POLECAM ten podkład. Pod niektórymi względami jest lepszy od Revlona. Recenzja porównawcza obu podkładów już niebawem.

Pozdrawiam ! :)




27 komentarzy:

  1. Affiniton jak naradzie jest moim ulubionym podkładem. Szczególnie na lato

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z racji tego, że jest w miarę lekki to na pewno, ale ogólnie ja sie z nim nie polubiłam :)

      Usuń
  2. Ja mam suchą cerę także niestety nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety raczej nie, ale revlon jak nie próbowałas to niebawem recenzja, może on sie nada :)

      Usuń
  3. Podoba mi się działanie Revlonu.Obecnie nie mam ulubionego podkładu,a jedynie krem BB z firmy Mizon-działa podobnie do tych podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie również Revlon sluży, aczkolwiek lubię używać co jakiś czas innego, by nie przyzwyczaić skóry do jednego :)

      Usuń
  4. bardzo lubię revlon cs mam chyba już 4 opakowanie na wykończeniu :)
    zaciekawił mnie też ten manhatan zapisuję nazwę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypróbuj i koniecznie daj znac, czy Ci służy :)

      Usuń
  5. moim faworytem jest fluid od lirene w takiej szarej buteleczce :D
    Będzie mi miło jeśli do mnie zajrzysz, dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nad tym lirene też sie zastanawiała i na pewno dojdzie do skutku, jak powykanczam troche mój zapas :)

      Usuń
  6. Affinitone jest dla mnie za ciemny jestem ciekawa jak z jasnymi odcieniami w tym przypadku. Musze się przyjrzeć w drogerii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj najjaśniejszy to chyba odcien SAND, nie wiem jak wygląda w rzeczywistości

      Usuń
  7. Ja z affinitonem miałam wiele przygód żeby wybrać odpowiedni kolor;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo czasem właśnie tak jest, że jak za duzy wybór to też cięzko coś dobrać :)

      Usuń
  8. Myślę, że mógłby się fajnie u mnie sprawdzić. Mam spory problem ze znalezieniem podkładu matującego i dobrze kryjącego w niskiej cenie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to nie ma sie nad czym zastanawiać :) jest wart polecenia

      Usuń
  9. Ja zdecydowanie lubię Revlona colorstay do cery suchej, moje każde podejście do Manhattana, bądź Rimmela czy Maybeline kończy się totalnym fiaskiem ;) Na wyjścia dior "sculpt" tylko i wyłącznie na wyjścia- jest to podkład przeciwzmarszczkowy, ale mega wszystko kryje oraz wypełnia najdrobniejsze dziurki, blizny, no dosłownie wszystko.

    Pozdrawiam i zapraszam na słodką biżuterię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam go nigdy, ale mnie zaciekawiłaś. Chętnie bym wypróbowała. Dla mnie nr 1 jest właśnie Revlon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o Revlonie słyszę wszędzie, dlatego lubie mieć wiecej swoich ulubienców :) aczkolwiek nie mówie, że Revlon nim nie jest :)

      Usuń
  11. Podkładu Revlon CS używam od dawna i często do niego wracam. Według mnie jest bardzo fajny i należy do moich ulubieńców. Przyznam, że od jakiegoś czasu kusi mnie Manhattan Powder Mat. Twoja recenzja skłoniła mnie do jego zakupu. Wypróbuję i dam znać jak sprawdził się na mojej tłustej buźce;) Czekam również na porównanie obu podkładów (Revlonu i Manhattanu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie koniecznie daj znać :) a recenzja jutro bądź koło czwartku powinna byc :)

      Usuń
  12. bardzo fajnie się zapowiada :-)nigdy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, że bedzie znanym podkładem a tu proszę, duża część go nie miała :)

      Usuń
  13. ja z manhattanu mam endless stay make up... miał wytrzymywać 25 godz, a wytrzymuje... 2...;D i też tubka się brudzi... wiem,że oni mają dość ciemne te kolory, ale muszę obadać :) bo ten podkład z tego co piszesz odpowiedni jest na okres jesienno-zimowo-wczesnowiosenny ;D a ja wtedy mam bardzo bladą buzię i potrzebuję bardzo, ale to bardzo jasnego podkładu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam jeszcze jeden z manhattanu, dopasowujący się do cery. Kupiłam go z myślą, że będzie taki sam szał jak powder mat, ale okazał sie najzwyklejszym przeciętnym fluidem :)

      Usuń
  14. Oo zainteresowałaś mnie :) lubię kryjące podkłady,a zwykle bywają one ciężkie i źle się je rozprowadza...a ten ma konsystencję musu więc może być dobry :) a i nie znałam określenia "matowiący" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh :)) no ja właśnie też nie, ale tak piszą więc tak musi być widocznie :))
      jesli chodzi o konsystencję to mnie nie sprawia problemu, wydaje mi się byc dobra

      Usuń

Dziękuję za wszystkie oddane komentarze i proszę by były one treściwe i rzetele. Postaram się na wszystkie odpowiedzieć i również zagościć na Waszym blogu :)