środa, 14 sierpnia 2013

Recenzja kremu na noc Niszcz pryszcz

Witajcie,

przepraszam za małą nieobecność, trochę zawirowań u mnie, ale czas goni niestety i muszę wywiązać się ze współpracy jaką podjęłam z firmą kosmetyczną "Kosmetyki DLA".

Do przetestowania otrzymałam " Krem na noc, Niszcz pryszcz z naparu wierzby i krwawnika "


Cena: nieznana
Pojemność: 30 g

OD PRODUCENTA


Receptura opracowana specjalnie dla osób z cerą tłustą, mieszaną i trądzikową.

Każdej nocy podczas snu krem:
- reguluje proces keratynizacji, udrażnia ujścia mieszków włosowych, przez co w efekcie zmniejsza ryzyko powstawania zaskórników
- hamuje rozwój bakterii
- zapewnia odbudowanie naturalnej bariery hydrolipidowej
- pobudza odnowę komórkową
- pozostawia skórę gładką, delikatną oraz doskonale nawilżoną.


GŁÓWNE SKŁADNIKI


- Świeży odwar z wierzby - naturalne źródło salicylanów, które regulują proces złuszczania naskórka i ułatwiają dynamiczne wnikanie substancji aktywnych, odpowiedzialnych za utrzymanie odpowiedniego stopnia nawilżenia.

- Świeży napar z krwawnika - naturalne źródło azulenu, choliny, soli mineralnych głównie cynku - ma działanie przeciwzapalne, gojące oraz wybielające.

- AHA - reguluje proces keratynizacji, udrażnia ujścia mieszków włosowych, przez co w efekcie zmniejsza ryzyko powstawania zaskórników, wspomaga wybielanie śladów potrądzikowych.

- Olej jojoba - lekki, nie pozostawia tłustego filmu na skórze, nie zatyka porów. Wzmacnia struktury cementu międzykomórkowego, co w efekcie zapobiega wysuszeniu skóry.

- Olej z ogórecznika - naturalne źródło kwasu gamma-linolenowego, którego brak powoduje zaburzenia procesu rogowacenia naskórka.

- D-pantenol, alantoina - przyspieszają gojenie podrażnionych części skóry.


Krem został przetestowany przez osoby z cerą tłustą, mieszaną i trądzikową pod kierunkiem lekarza dermatologa.

Sposób użycia:
Krem polecamy stosować na oczyszczoną skórę twarzy na noc. Niewielką ilość kremu należy rozprowadzić po skórze, a następnie wklepać opuszkami palców.


Nie zawiera sztucznych barwników, kolor pochodzi od naturalnego naparu ziół.


OPAKOWANIE


Plastikowa, mała buteleczka wraz z wygodną pompką. Pompka dozuje niewielką ilość kosmetyku. Nie zacina się, ani nie przysparza większych problemów.
Krem zamykany jest na przezroczysty korek.



KONSYSTENCJA/ZAPACH

Krem jest koloru żółto-beżowego. Nie jest ani gęsty, ani rzadki, typowo kremowy.
Nie zostawia tłustego filmu, szybko się wchłania.
Jeśli chodzi o zapach to jest on specyficzny, ziołowy, ale nie duszący. Po pierwszym użyciu od razu przypomina zapach sklepu zielarskiego lub kwiaciarni.



MOIM ZDANIEM

Na początku kiedy zaczęłam go używać moja twarz była bez większych problemów, jednak po około tygodnia czasu zauważyłam, że na mojej twarzy znów pojawił się wysyp krostek.. Spanikowałam i odłożyłam krem na bok. Sięgnęłam po swój ratujący krem i dopiero gdzieś od 12 dni mam spokój. 
Ponownie zaczęłam używać kremu Niszcz pryszcz, na razie nic się nie dzieje, zmiany po wcześniejszych krostach znikają i bledną, więc nie wiem za bardzo jak się ustosunkować do testowanego kosmetyku...
Nie chcę pochopnie twierdzić, że kremik zrobił zamieszanie, ale biorę to pod uwagę. Moja twarz często reaguje na zmianę kosmetyków, więc może i tym razem była to reakcja obronna. W tej chwili plusem dla mnie jest, że faktycznie przyspiesza gojenie się twarzy i niweluje zmiany potrądzikowe.
Twarz po przebudzeniu nie świeci się jak wcześniej i jest gładsza w dotyku.

Polecam wypróbować krem, chociażby ze względu na skład bardzo przyjemny i nieszkodliwy. Może akurat okaże się dobrym wyborem.




Mimo, iż otrzymałam kosmetyk za darmo, fakt ten nie wpłynął na moją opinię.
Dziękuję firmie Kosmetyki DLA za możliwość przetestowania produktu.



23 komentarze:

  1. Czytałam już na wielu blogach o nim i na początku twierdziłam,że mi się nie przyda,a teraz jakoś bardziej się do niego przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. może by sie sprawdził u mojego TŻ:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że na mojej twarzy miałby pole do popisu ;) Fakt, trudno ocenić kosmetyk po takich przygodach. Ale skoro nic innego nie zmieniałaś w dotychczasowej pielęgnacji to zapewne reakcja Twojej skóry była efektem tego przyjemniaczka. Mam nadzieję, że mimo dalszego stosowania kremu, sytuacja się nie powtórzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego daję ponowną szansę na wykazanie się :))

      Usuń
  4. Lubię ten kremik ;) pryszcze zdecydowanie szybciej się goją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli znak, żebym się nie poddawała no bo faktycznie nie jest aż taki zły :)

      Usuń
  5. mam krem do rąk od nich już mi się kończy, bardzo fajny, dobrze odżywia i lubię go

    OdpowiedzUsuń
  6. problem pryszczy mnie już nie dotyczy ale ten krem wydaje się dobry :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to się jedynie możesz cieszyć :)) ja niestety go mam, ale to raczej inne podłoże niż dojrzewanie :P

      Usuń
  7. Ciekawy kremik, nie miałam go.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj przydał by mi się taki kremik na moje krostki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie też był wysyp na początku, ale dzielnie stosowałam dalej i jestem oczarowana tym kremem :) wybielił moje przebarwienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę ? no to dobrze, że piszesz już wiem przynajmniej na czym stoję :)

      Usuń
  10. ja miałam polecany ten krem :D tylko nie wiem gdzie go dostać .;c

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam tego kosmetyku. Dobrze, że przyspiesza gojenie się.

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście skład zachęca :) Swego czasu miałam ochotę na ten krem, ale na szczęście na razie nie jest mi potrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No i lepiej, żeby już nie był potrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. masz rację skład jest ciekawy, w ogóle krem się fajnie prezentuje, zazwyczaj tak jest, ze kładę się i jest okej, a rano, przez noc pojawiają się niespodzianki. Coś co mogłoby taki rozwój krostek zatrzymać wydaje się naprawdę warte uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie.. te nieszczęsne poranne niespodzianki :P ale cóż zrobić taki nasz żywot raz wstajemy piękne, raz odwrotnie :)

      Usuń
  15. Nazwa kremu jest świetna :D Ciekawe, jakby moja cera na niego zareagowała.

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się jego skład i konsystencja. Właśnie potrzebuję dobrego kremu, który zmniejsza zmiany potrądzikowe ;) Obecnie w ty celu stosuję Sudocrem i muszę powiedzieć, że nawet radzi sobie dobrze, ale wolałabym coś mocniejszego :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na potrądzikowe bardzo polecam Acne-derm. Jestem naprawdę zadowolona:)

      Usuń
  17. Sama nazwa już mnie przekonuje do kupna heh. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie oddane komentarze i proszę by były one treściwe i rzetele. Postaram się na wszystkie odpowiedzieć i również zagościć na Waszym blogu :)