piątek, 26 kwietnia 2013

Złoto dla ciała


Witajcie Kochane :)

dziś po raz pierwszy kosmetyk do pielęgnacji ciała. 
Za oknem piękne słoneczko, coraz bardziej odsłaniamy swoje ciało, dlatego powinniśmy o nie wyjątkowo zadbać, aby nadać skórze promienności, po dłuuugiej zimie :)

Moim ulubionym balsamem rozświetlającym jest "Mineralny balsam do ciała, Złocisty blask" Skin So Soft, Avon. 250 ml/ w promocji za 10.99 




OD PRODUCENTA

Otul się zmysłową miękkością. Niezwykle bogata formuła idealnie stapia się ze skórą, pozostawiając ją jedwabiście miękką. Produkt testowany dermatologicznie.

SPOSÓB UŻYCIA: Codziennie wmasować w skórę całego ciała.

SKŁAD



MOIM ZDANIEM

Balsam ma dosyć rzadką konsystencję, trochę podobną do musu, pianki,  łatwo rozprowadza się na ciele.


Zapach delikatny, aczkolwiek ja po zastosowaniu czuję go długi czas. Balsam znajduję się w poręcznej plastikowej buteleczce, o wydostaniu się balsamu samoistnie nie ma mowy, ponieważ zamykanie jest stabilne i zabezpieczające przed wydostaniem się produktu. 
Balsam zawiera w sobie małe drobinki złota, które pięknie rozświetlają skórę, nie robiąc smug, a zostawiając na skórze złocistą powłoczkę. Drobinki utrzymują się u mnie dopóki nie wezmę kąpieli. Balsam szybko się wchłania, nie zauważyłam nadmiernego brudzenia ubrań. Jeśli chodzi o nawilżenie jest ono umiarkowane. Nie jest balsamem typowo nawilżającym, dlatego nie możemy mieć do tego kosmetyku takowych oczekiwań.

Moja ocena to 5/6. Jeśli mam wymienić jakąś wadę, to odejmę punkt za małe nawilżenie i zapach, dla niektórych specyficzny. 


Balsam po nałożeniu :



a tutaj po rozsmarowniu: 




Na zdjęciu nie mogłam wychwycić dokładniejszego efektu, ale myślę, że widać różnicę ? :)



Pozdrawiam ! :))

  
  

12 komentarzy:

  1. balsamy rozświetlające z Avonu są boskie sama mam jeden i go kocham ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to świetnie :) miło, że podzielasz moje zdanie :)

      Usuń
  2. Cześć, akurat tego produktu jeszcze nie maiałam ale mam podobny balsam z Dove chyba, działa podobnie. Też ma mikrodrobinki rozświetlające. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. dziś będę miała nowy katalog i chyba zamówię sobie ten balsam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, zawsze warto wypróbować :) ja polecam :)

      Usuń
  4. Nie wiedziałam, że on daje takie fajny efekt. Super byłam przekonana, że ma duże drobiny jak brokat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie nie, bez obaw :) to delikatne drobinki, śmialo można kupować :)

      Usuń
  5. Super drobinki na wiosnę - lato :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać różnicę! Kurcze, nie przepadam za kosmetykami z Avonu i ogólnie ich nie kupuję, ale zachęciłaś mnie do tego balsamu. Chociaż.. jestem totalnie biała więc nie wiem, czy by to tak ładnie i u mnie wyglądało..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie jestem jakoś specjalnie opalona, wiadomo jak to po zimie, dlatego ten balsam wydaje się być dobry ze względu na zdrowy blask :)

      Usuń
  7. Mineralny to on na pewno nie jest, ale efekt daje bardzo ładny:) Posiadam podobny balsam rozświetlający, ale z limitowanej serii Sephora. Dostałam od mojego chłopaka - pięknie nawilża skórę i pozostawia mieniące się w świetle drobinki. Jedyne co mnie w nim denerwuje to zapach gumy do żucia;p W tym wypadku pewnie zapach byłby o niebo lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie wykorzystam tego, później rozejrzę się może za innym, chociaż na tego na prawdę nie mogę narzekać :) Twój zapewne ma lepsze właściwości nawilżające :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie oddane komentarze i proszę by były one treściwe i rzetele. Postaram się na wszystkie odpowiedzieć i również zagościć na Waszym blogu :)